Prezydent Wenezueli zapewnia o dobrym stanie swego zdrowia
Prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza nie zdołały obalić ani Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, ani reakcyjna klika generalicji w kwietniu 2002 roku.
Okazuje się jednak, że niezłomnego i postępowego prezydenta Wenezueli może pokonać nowotwór. 57-letni wenezuelski prezydent ujawnił, że choruje na raka pod koniec czerwca 2011 r. Wcześniej, przez kilka tygodni, jego ministrowie publicznie zapewniali, że rewolucyjnemu przywódcy - choć wiadomo było, że przebywał w kubańskim szpitalu - nic poważnego nie jest. Twierdzili jedynie, że przeszedł operację przewodu pokarmowego.
Jak donoszą informacje internetowe, w poniedziałek 2 stycznia od wczesnych godzin rannych przed siedzibą Lubelskich Zakładów Przemysłu Skórzanego "Protektor" przy ul. Kunickiego trwa protest ponad 100-osobowej grupy bezprawnie zwalnianych pracowników. Organizatorami protestu są działające w Protektorze związki zawodowe (OPZZ i NSZZ "S").
Jolanta Wojciechowska (OPZZ), powiedziała, że protest prowadzony jest przez OPZZ wspólnie z działającym na terenie zakładu NSZZ "S" i jest sprzeciwem wobec zamiarów likwidacji zakładu, które ogłoszone zostały 29.12.2011 r.
Jak podają niezależne źródła, w Holandii doszło do tysięcy przypadków nadużyć seksualnych. Sprawcami byli księża Kościoła Katolickiego w latach 1945-2010 r.
Biskupi oraz wyżsi przełożeni zakonni w Holandii oficjalnie potępili zachowania swych poprzedników dopiero po tym jak sprawa ujrzała światło dzienne.
Obecni szefowie KK, potępiają swych poprzedników, którzy nie podjęli właściwych środków celem ochrony nieletnich przed nadużyciami w instytucjach katolickich.
We wspólnym oświadczeniu biskupi i zakonnicy poinformowali, że "są zaszokowani wynikami dochodzenia przeprowadzonego przez powołaną przez nich niezależną komisję", która ogłosiła swój raport 16 grudnia br.
16 grudnia 2011 r. w 20. rocznicę oderwania się Kazachstanu od ZSRR, na głównym placu miasta Żanaozien rozpoczął się zgodnie z planem pokojowy wiec strajkujących robotników naftowych i wspierających ich mieszkańców.
Zgromadziło się ponad 5 tysięcy osób. Władze jednak celowo urządziły prowokację polegającą na wjechaniu radiowozu policyjnego w tłum wiecujących.
Wywołało to gwałtowną reakcję robotników, którzy przewrócili wóz i zajęli akimat (radę miejską) i biuro Kompanii Naftowej "Ozienmunajgaz", które według licznych doniesień zostały podpalone.
Wywrócono także radiowozy i autobus. Policyjni agenci, którzy wcześniej sprowokowali robotników, rozbiegli się. Później do miasta ściągnięto jednak wojska wewnętrzne.
Według koreańskiej agencji KCNA, Kim Dzong Il zmarł w sobotę 17 grudnia, o godz. 8.30 czasu lokalnego (0.30 czasu polskiego) w pociągu podczas podróży po kraju. Przeprowadzona w niedzielę autopsja potwierdziła tę diagnozę. Pogrzeb przywódcy Partii Pracy Korei odbędzie się 28 grudnia w Phenianie. Władze Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej ogłosiły żałobę narodową, która potrwa do 29 grudnia.
"Naród musi przemienić żal w siłę, aby pokonać trudności" - zaapelowała KCNA.
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Il zmarł w sobotę w wieku 69 lat w rezultacie zawału serca, w warunkach "wielkiego napięcia umysłowego i fizycznego" - poinformowała w poniedziałek północnokoreańska telewizja.
Już blisko 3 tysiące osób podpisało za pośrednictwem internetu petycję, w której żądają od premiera wycofania zarządzenia ministra finansów sankcjonującego zabijanie psów-celników.
Chodzi o specjalnie wyszkolone psy, które pomagają celnikom znajdować narkotyki i papierosy z przemytu, a zgodnie z zarządzeniem - po zakończeniu służby, jeśli nie znajdzie się opiekun - mogą być zabijane. Jak czytamy w petycji, takich psów w służbie celnej jest ponad sto.
"Teraz życie zwierząt, które przejdą 'na emeryturę', będzie zagrożone. Nie chodzi tylko o stare zwierzęta. Zdarza się, że nawet młode psy wyszkolone do wykrywania, np. niedozwolonych substancji muszą zakończyć pracę, bo tracą węch" - czytamy w petycji.
Rządząca w Federacji Rosyjskiej burżuazyjna partia Jedna Rosja kilka dni temu formalnie wysunęła kandydaturę swojego przewodniczącego i premiera Rosji, Władimira Putina na stanowisko prezydenta. Premier Putin "zgodził się" kandydować. Trzeba dodać, iż Putin nie miał żadnego kontrkandydata.
Wybory prezydenckie w Rosji odbędą się 4 marca 2012 r. Partie polityczne rozpoczęły już kampanię wyborczą. Posiadająca najwięcej deputowanych w Dumie (niższej izbie parlamentu) Jedna Rosja jako pierwsza partia rozpoczęła ogólnokrajową kampanię wyborczą.
11 listopada środowiska skrajnej, nacjonalistycznej prawicy zorganizowały w Warszawie "Marsz niepodległości".
W odpowiedzi na zgromadzenie organizacji nacjonalistycznych oraz faszystów, środowiska ruchu robotniczego zorganizowały blokadę antyfaszystowską. W wyniku piątkowych starć w trakcie kontrdemonstracji antyfaszystowskiej policja aresztowała aż 210 osób, 40 policjantów zostało lekko rannych, a 14 radiowozów zniszczonych. Do szpitali przewiezionych zostało 29 osób, które odniosły obrażenia.
Kolejny smutny dzień dla polskiej klasy robotniczej
Znamy już wstępne wyniki głosowania w wyborach parlamentarnych. Na obsadzenie czeka 460 miejsc poselskich w Sejmie oraz 100 w Senacie RP.
Według wstępnych, na razie szacunkowych wyników głosowania, po raz kolejny zwyciężyła w wyborach Platforma Obywatelska. Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość. Na podium po raz pierwszy trafiła partia z tzw. folkloru politycznego: Ruch Poparcia Janusza Palikota. Z sondażu przeprowadzonego przez Ośrodek Badania Opinii Publicznej wynika, iż PO zdobyła 39,6%, PiS - 30,1%, Ruch Poparcia Palikota - 10,1%, PSL - 8,2%, SLD - 7,7%. Reszta komitetów wyborczych uplasowała się poniżej progu 5% poparcia, stąd nie może liczyć na żadne mandaty.